18 sierpień 2021 20:09
19/08/2004 "telewizyjna Służba Bezpieczeństwa" (TSB) …

Niezawodny, trwały, łatwy w obsłudze...
18 sierpień 2021 20:09
19/08/2004 "telewizyjna Służba Bezpieczeństwa" (TSB) …
Beckergrube 20, 23552 Lübeck, Niemcy
Automatyczne otwieranie
Otwarcie garaży
Otwieranie sejfów
Usługi dla banków
Montaż zamków
Otwieranie masek samochodów (gdy pęknie linka)
Naprawa zamków
Wymiana mechanizmu cylindra
Otwieranie drzwi
Ирина Чеснокова
Zrobiliście duplikat klucza do mieszkania, zrobiliście to w minutę 😅👍🏻, duplikat 9 euro, jesteśmy szczęśliwi, dziękuję 🔥
hans maulwurf
Super serwis i bardzo przyjazny człowiek!
in the city
Ratekau no locksmiths.
Search in a nearby city
in the city
Scharbeutz no locksmiths.
Search in a nearby city
in the city
Ratzeburg no locksmiths.
Search in a nearby city
Henning Giertz
Świetny asortyment! Byłem wcześniej u dwóch innych ślusarzy i w sklepie budowlanym, nikt nie miał odpowiedniego starego klucza Buntbart dla mnie. Po 1-2 minutach uprzejmy pracownik z Reese znalazł odpowiedni klucz. Jestem bardzo zadowolony.
Dirk Sanko
Nie oceniam zbyt często na piśmie, ale teraz jestem trochę zdenerwowany i mam nadzieję, że mój wpis spowoduje przemyślenie. Chcę wyraźnie zaznaczyć, że nikogo nie zniechęcam do korzystania z produktów lub usług firmy. W przeszłości miałem tylko najlepsze doświadczenia. Dziś jednak zostałem niegrzecznie, bezczelnie i niesprawiedliwie potraktowany. Zdziwiłem się kwotą za dorobienie klucza i ponieważ prawdopodobnie żaden klucz nie jest z masy, po prostu zapytałem o tańszą alternatywę. W odpowiedzi zostałem zaatakowany argumentami, że nie kupuje się klucza codziennie i przedstawiono mi jakieś nowe pisemne kalkulacje cenowe firmy Abus na poziomie 9,7%. Zwróciłem uwagę, że już wcześniej dorabiałem ten klucz i nie pamiętam ceny. Powinienem wtedy przedstawić rachunek. Rozumiem zasadę, że zmiany cenowe są oczywiście przekazywane końcowemu konsumentowi, ale jeśli klucz został kupiony lata temu, nie można mi zarzucać, że można uzyskać więcej pieniędzy u złomiarza, a potem nagle supermarket Rewe został użyty jako wzmacniacz opinii. Pozostałem spokojny i przyjazny, nawet po tym, jak inny klient został przeciwko mnie wprowadzony. Ukoronowaniem tej długotrwałej, niezbyt dobrej rozmowy doradczej z mężczyzną sprzedawcą było to, że naprawdę staranna i przyjazna pani, która mnie obsługiwała, na końcu powiedziała..... cytuję z pamięci....... "Za tę cenę nie sprzedałbym ci klucza......" Na to zaczęła się lekka kłótnia między bardzo nieprzyjaznym mężczyzną a bardzo miłą panią, która już zauważyła niewłaściwe zachowanie. Jeszcze raz zwracam uwagę..... w przeszłości miałem tylko dobre doświadczenia i mam nadzieję, że ta krytyka spowoduje przemyślenie. Może miał ktoś zły dzień, ale na końcu powinna wygrać odrobina życzliwości.......
Katy Rudolph
Ta firma ślusarska była dzisiaj jedyną, która pomogła mi w Lübeck i okolicach. Wspaniale. Sprawiliście, że jestem bardzo szczęśliwy i mogę kontynuować wakacje. Przyjaźni i kompetentni. Wielkie dzięki 🙏🏻
Manuel Veit
Mogę zdecydowanie polecić usługę ślusarską Reese, tutaj lokalizacja w Lübeck. Zadzwoniłem tam z pytaniem, czy można wykonać klucz do VW i otrzymałem bardzo przyjazną pomoc. Aby jednak mieć pewność, poproszono mnie o zrobienie zdjęcia klucza, aby nie jechać na darmo na długą trasę (~65 km w jedną stronę + powrót). Następnego dnia otrzymałem pozytywne potwierdzenie telefoniczne, że to możliwe. Tego samego dnia pojechałem do Lübeck i wszystko poszło świetnie. Mogę bez zastrzeżeń polecić tę usługę ślusarską.
Adam Szvoren
Szczególnie od początku koronawirusa, ale także wcześniej w obliczu skrajnie głupiego i leniwego konsumpcjonizmu, zakłady rzemieślnicze, lub jak nazywa się klucz Reese: zakłady tradycyjne, stały się skrajnie bezczelne. Zamiast bezczelności, w zależności od sytuacji, można użyć słów: bezwstydny, faszystowski, świadomy pieniędzy i władzy, niegrzeczny, pogardliwy, powierzchowny, lub po prostu nieefektywny, mianowicie, gdy wykwalifikowany niemiecki rzemieślnik może coś zrobić dobrze, ale za to zepsuje przynajmniej dwie inne rzeczy bez mrugnięcia okiem. Szczególnie rzemieślnicy z zakładów stacjonarnych zachowują się jak pełnoprawni proletariusze. Z kolei zakłady mobilne pokazują jeszcze odrobinę uroku i przede wszystkim zainteresowania swoim zawodem. Poszedłem do Reese. Zakład stacjonarny. Zakład tradycyjny. Potrzebowałem 3 sztuk prętów kwadratowych na określony wymiar oraz 4 sztuk standardowych śrub z gwintem z główką soczewkową i z mosiądzu. Wziąłem ze sobą mosiężne klamki do drzwi i okien, grubość skrzydła drzwi podałem na samym początku. Mistrz wszedł (jego praktykant ledwo odpowiadał na pytania), a gdy tylko spojrzał na moją rozpakowaną klamkę, która w tej formie i wykonaniu nie była produkowana w całych Niemczech, wyraził swoje złe samopoczucie: "Czegoś takiego nie robimy." Niemniej jednak wyraziłem swoje zapotrzebowanie. Wziął moją widocznie nową mosiężną klamkę do drzwi do ręki, aby upewnić się co do rozmiaru pręta kwadratowego. Rzucił nową klamkę, która nie była produkowana w całych Niemczech, z wysokości około 15 centymetrów na stół, tak, że klamka przesunęła się po stole na krótką odległość. (Zarysowania, uderzenia.) Wybrał pręt kwadratowy i również rzucił go przede mnie, przepraszam, przed siebie. Powiedziałem mu jeszcze raz o grubości drzwi. Najpierw chciał zaoszczędzić na przycinaniu (15 sekund). W trakcie ciągłych pogardliwych komentarzy i formuł otwartej niegrzeczności odciął pręt. Chciałem się upewnić i jeszcze raz sprawdzić, czy grubość drzwi pasuje. Uwagi, pogardliwe komentarze, ponownie rzucona klamka. Potem powiedziałem mu, że potrzebuję jeszcze dwóch prętów kwadratowych w innym rozmiarze i długości. Prawie obrażony poszedł ich szukać, wypuszczając jakieś uwagi. Musiał również je przyciąć. Również te rzucił przede mnie, prawie spadając z lady. Powiedziałem mu, że potrzebuję śrub z gwintem w tym i tym rozmiarze. "Czegoś takiego nie mamy!" W międzyczasie cały czas stałem przed ladą, która z dołu, w stronę psa, przepraszam, klienta, jest witryną, w której mistrz Reese wystawia swoje najbłyszczące mosiężne okucia, takie, do których właśnie chciałem kupić części. Na pewno nie wkręci niklowanych śrub w swoje mosiężne okucia. OK. Potem chciałem zapłacić (stary człowiek, inny klient, żartuje, ile by kosztowało przycinanie, to około 45-sekundowa praca dodatkowo). Kartą EC. "Jeszcze kartą" (jakbym już miał za dużo na sumieniu), "to mamy 5000 rezerwacji, nie, tylko od 10€". To, z tego co wiem, nie jest już zgodne z prawem, tym bardziej, że czytnik kart leży na stole, ponieważ płatność kartą teraz nic lub prawie nic nie kosztuje. Powiedziałem, że muszę odejść, poszukać bankomatu i wrócić za pięć godzin. Mistrz naprawdę nie potrzebuje pomocy w bezczelności: "Jesteśmy tutaj do 18:00." Podsumowanie: pełnoprawny proletariusz, pogardliwy, obrażony zresztą, niegrzeczny, do pomocy w zakresie pojedynczych części lepiej się nie nadaje, gdy klient sam postanowi być w dobrym humorze, uszkadza towar (własność) klienta, który pokazuje, aby móc kupić odpowiednią część.